Postanowiłem przenieść moje przemyślenia na papier i
podzielić się z Wami moją opinią na
temat tego jakich języków najbardziej opłaca się bądź będzie opłacać w
niedalekiej przyszłości uczyć z przeróżnych perspektyw, czy to pracy fizycznej w danym kraju, korporacji z tamtego kraju czy tłumaczeń, wszystko do kupy. Proszę ten tekst potraktować bardziej jako moje przemyślenia niż tekst poparty 21391290381290 dowodami statystycznymi itp. Interesuje się sytuacją geopolityczną świata i troszkę informacji z tamtej dziedziny zaczerpnąłem do tego tekstu. Zapraszam do merytorycznej dyskusji oraz wpisywania własnych propozycji.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą japoński. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą japoński. Pokaż wszystkie posty
sobota, 13 lipca 2013
sobota, 5 stycznia 2013
Większy przepustką do mniejszego?
Nie raz nie dwa spotykałem się z sytuacją gdy ktoś chciał
się nauczyć rzadszego języka ale miał problem z dostępnością materiałów. Przede
wszystkim co rozumiem przez określenie rzadszy język? Cóż, szczerze to chodziło
mi o języki mniej popularne jak holenderski, portugalski czy chociażby
koreański. Ktoś może powiedzieć „halo, ale przecież te języki nie są tak mało
popularne”, oczywiście jest to prawda ale na dobrą sprawę aby osiągnąć poziom
C1/C2 to z publikacji polskojęzycznych bardzo ciężko się nauczyć o ile jest to
w ogóle możliwe.
Subskrybuj:
Posty (Atom)